Archiwa tagu: wesele

Po stresie

Już po stresie! Wszystko super się udało:) orkiestra genialna! Wszyscy goście wspaniale się bawili! Fotobudka zrobiła furorę! 1 kopię zdjęć każda grupa gości wklejała nam do fotoalbumu dzięki czemu powstała wspaniała pamiątka dla nas. Fotograf, kamerzysci trochę dali dupki, ale zostalo im to wszystko wybaczone. Zrekompensowali się. Nawet duże opóźnienia u fryzjera, makijażystki nie były w stanie zepsuć nam tego dnia.

Od dzis wracamy do życia  codziennego lecz z jego problemami będziemy się mierzyć już nie osobno, a razem „póki nas śmierć nie rozlaczy „.

fb_img_1504529843202

Dopinamy ostatnie guziki!

1,5 tygodnia pozostało do ślubu. Nie odczuwam tego w ogóle. Ja…! Natomiast już moje ciało tak. Czoło mam w takim stanie jak w okresie dojrzewania xd a centymetry w biodrach i udach spadają tak szybko jak nigdy wcześniej mimo że jem normalnie (nie żebym narzekała). Co jeszcze zauważyłam? Że  mimo nieodczuwalnego stresu, czasem niektóre emocje wychodzą na zewnatrz. Zamawianie odwoływanie, zamawianie, odwołanie… kto by nie dostał na głowę?! Przecież po to rozmawiamy, by coś ustalić, a nie po to, by 2tygidnie przed ślubem analizować koszta i dochodzić do wniosku że „to jednak jest bez sensu”, że „za te pieniądze…” Nie jestem osobą, która wymyśla, która odgrywa jakieś szopki … Proste wesele! Mamy je tylko raz. Chcę je pamiętać jak najlepiej i chcę by goście też je tak pamiętali.

Poza tym… Wszystko mamy zapięte prawie na ostatni guziczek. Czekamy na przyszłą sobotę!

Ślub coraz bliżej!

Do ślubu zostało zaledwie parę tygodni. Jeszcze tyle do załatwienia, a jednocześnie tyle już mamy z głowy…

W tym tygodniu udało nam się załatwić fotobudkę, barmana, częściowo sprawy urzędowe. Dziś jeszcze wybieramy się do księdza spisać protokół, natomiast jutro idziemy do urzędu stanu cywilnego dokonać wszelkich formalności.

W przyszłym tygodniu czeka nas odbiór obrączek :) a po 8.08 czekam na telefon od mojej krawcowej. Wreszcie doczekam się pierwszej przymiarki sukni ślubnej, kupię bieliznę, biżuterię, welon oraz… Podwiązkę, bez której Pani młoda się nie obejdzie! ;)

Gdzieś po drodze trzeba ustalić szczegóły z orkiestrą, kamerzystą, fotografem, kierowcą.Zorganizować podziekowania dla rodzicówa, świadków, babci. Zamówić bukiecik i strojenie samochodu… A co równie ważne-wybrać piosenkę na pierwszy taniec oraz miejsce na sesję ślubną!

Ciągle coś się dzieje, ciągle jeszcze coś dochodzi do listy co należy jeszcze zrobić… Im bliżej września tym większe mam wrażenie, że stoimy w miejscu…

Mam nadzieję że szybko ten czas minie, bez stresu i żadnych wpadek ;)

img_20170726_180537

Komunijnie!

I po komuniach :) Mieliśmy okazję zobaczyć naszą salę i zasmakować jedzenia. Uważam, że nasze wesele będzie należało do bardzo udanych.  Sala super wystrojona (nie ukrywam,  że nawet tak jakbym chciała żeby była) a jedzenia dużo, różnorodnie i bardzo smacznie-czyli tak, jak być powinno :)

Mimo, że właściciel robi dużo problemów i trochę się tego obawiałam teraz uważam, że przymkne już na to oko. Orkiestrę mamy super, alkoholu pod dostatkiem, jedzenie…  Oczy by jadły , a to najważniejsze by ludzie dobrze sie bawili!

fb_img_1494327911515