Archiwa tagu: kobiety

Wyzwanie 14 dni!!!

Jestem wściekła! Widzę, że grubne.  Czuję po ubraniach. Jednak wszyscy mi mówią „dobrze wygladasz”, albo ironicznie i z sarkazmem „tak, schudnij jeszcze 8kg”. Mimo to, brak mi motywacji. Poszlabym na patyki,  pojechałabym na basen, ale gdy patrze za okno tym bardziej nic mi sie nie chce.

Od jutra wszystko ulega zmianie! Skad o tym wiem? Wlasnie znalazlam 5 krotkich ćwiczeń na brzuszek, które będę wykonywać codzinnie rano! Motywacja – właśnie mój blog! co drugi dzien będę dodawac zdjęcie po wykonaniu ćwiczeń!  Aby skutki były lepsze oczywiscie przez 14 dni będę piła TYLKO mój slynny koktajl bananowo-szpinakowy.  Jeżeli mi sie spodoba, kto wie…  Może moje postanowienie zostanie przedłużone o parę dni.

To jedziemy! Już czuję się lżejsza!

img_20161112_204532 img_20161112_204508 img_20161112_204446 img_20161112_204425 img_20161112_204410

Aborcja porownywana do zabójstwa po porodzie.

Wczoraj serfujac po internecie natknęłam się na ponizszy mem. Dużo rzeczy potrafię zrozumieć, ale ludzi tak beznadziejnie glupich – nie! Brak mi słów. Jestem osobą chorą na epilepsje i jestem oburzona faktem, że państwo wchodzić z butami w moje osobiste sprawy, a ludzie porównują aborcje z zabójstwem dziecka przez p.  Katarzyne. Są sytuacje, gdy ciąża może zagrażać życiu matki. Rozumiem kobiety,  które się boją i decydują się na usunięcie ciąży. Podziwiam kobiety, które decydują sie na poród. Nie wiem również jak bym się zachowała, wiedząc, że moje dziecko urodzi sie niepełnosprawne (np. z epilepsja, porażeniem mózgowym i jeszcze kilkoma innymi chorobami jednocześnie ) gdyż będąc na takim kierunku jakim jestem, miałam już do czynienia z wieloma dziećmi, wieloma matkami i wiem, ile trudu i wysiłku (nie tylko fizycznego ale również psychicznego) je kosztuje życie z ciężko chorym dzieckiem. Często są one świadome,  że niedługo dziecko, które tak kochają,  któremu poświęcają tyle czasu, dla którego rzuciły swoją karierę – umrze.  Gdzie tu sprawiedliwość?

Czy ten „mem” jest na miejscu?

screenshot_2016-10-25-21-27-07