Archiwa kategorii: szkoła

Małżeństwo czyli życie w ciagłym biegu.

Czas leci. Już prawie tydzień minął odkąd zawarliśmy ten nierozerwalny związek małżeński.  Od początku tygodnia biegam po urzędach by zmienić dane w moich dokumentach. Nawet sprawnie idzie. Został tylko paszport z którym uporam się jutro.

Poza tym zaczęłam pracę. Bardzo jestem zadowolona. Pracuję dziennie po 4 godzinki od 11.00.  Czas leci przyjemnie i bardzo szybko. Kadra jest sympatyczna, można się zwrócić do każdego o pomoc gdy zajdzie taka potrzeba. Nie czuć nawet nutki rywalizacji między pracownikami (póki co). Kazdy sie dopełnia. Chciałabym zahaczyć się tu na stałe.

20170914_113043

Smak rozczarowania i porażki!

Dziś wróciłam z pracy bardzo rozczarowana! Ogólnie bardzo mi się podobalo w roli opiekuna polkolonistow. Znów jakieś nowe doświadczenie, dzieci przekochane, ludzie świetni! Nie mogę narzekać. Jednak dziś dowiedziałam się  ile zarobiłam i trochę mi się przykro zrobiło.  Nie dlatego że mało, bo kokosów się nie spodziewałam ale dlatego że dostałam taką kwotę, co ludzie bez doświadczenia.  Po zwykłym kursie opiekuna.  Po prostu czuję że wygasła we mnie motywację do dalszego studiowania.

Koniec tygodnia=nowe pomysły na życie.

Zbliża się koniec tygodnia. Jutro ostatni raz idę do pracy. Żałuję. Bardzo było miło. każdego dnia miałam inną grupę. Każda grupa różniła się pod względem wieku, płci, osób ją budujących… Jednak jedno łączyło wszystkie te grupy- sympatyczna atmosfera dzięki której wszyscy dobrze się bawiliśmy!

Jutro wielki dzień gdyż czeka nas pożegnalny mecz 2 mocnych drużyn! Połączy nas wspólne dopingowanie: malowanie twarzy, przyśpiewki, robienie fali… Po tak z pewnością udanym dniu zakończymy nasze półkolonie. Każdy z nas będzie czekał z niecierpliwością na następny rok!

Te parę tygodni dużo wniosło do mojego życia. Czuję się bogatsza o nowe doświadczenia. Cieszę się, że mogłam współpracować z tak wspaniałymi ludźmi, na których mogłam liczyć w każdej sytuacji oraz mieć pod opieką tak zróżnicowane grypy podopiecznych. Był to pewnego rodzaju sprawdzian moich kompetencji. Teraz wiem na pewno, że jako nauczyciel poradzę sobie nawet w sytuacjach problemowych.

fb_img_1500399946511

a jeśli chodzi o mnie jako przyszłego pedagoga… Dziś podjęłam kolejny krok w kierunku samorealizacji. Zapisałam się dodatkowo na studia licencjackie z filologii angielskiej. Mam zamiar wybrać specjalność nauczycielską, gdyż od 2020r zmieniają się przepisy dotyczące zatrudnienia. Postanowiłam sprawdzić swoje możliwości przez pierwszy semestr… Jeśli się nie uda, trudno ;) każdy człowiek posiada pewne granice.