Miesięczne archiwum: Grudzień 2017

Leczenia ciąg dalszy.

Nasz Bombelek jest cały jednak tyle ile w niego kasy włożyliśmy to nie do pomyślenia. Początkowo ratowaliśmy kark który okazał się być zwichniety. Następnie wyszło, że pod jutrem ma pełno ran. Jeździliśmy co 3 dni na zmianę posterunków i zastrzyki. Teraz z kolei kot przestał jeść. Wymiotuje i ma biegunkę. Znów jeździmy z nim po zastrzyki i na kroplówkę. Weterynarze z kolei nie patrzą  na to że obcemu kotu ratujemy życie tylko ładują pieniądze za wszystko jak mogą. Ķażdy daje inną cenę. Nie mam do nich słów! Na pytanie czy kroplowki te mają sens bo przeciez nie bedzie on do końca życia żył na samych kroplowkach usłyszałam tylko odpowiedź  „przepraszam, ale na to ucho nie słyszę „  z głupim uśmiecham na ustach. Mam wrażenie że mogliby to szybciej wyleczyć bez tracenia mojego czasu. Zdziercy i tyle.

20171215_103136

Magiczny Zanzibar!

W tym roku mieliśmy szansę poznać inny świat, nową kulturę! Mimo, że kilka dni przed wylotem dostaliśmy wiadomość, że w naszym hotelu w Dubaju jest overbooking i nie miałam ochoty lecieć na żadne wakacje – nie żałuję. Zanzibar Nas zauroczył! Szkoda tylko że ten czas tak pędzi i pora już wracać do szarej rzeczywistości.

received_1861239207236988