Miesięczne archiwum: Listopad 2017

Kolejny kotek poszkodowany przez los.

Dziś moim teściom został podrzucony mały, chory kotek. Z mężem postanowiliśmy bo zawieźć do weterynarza. Ponieważ jest niedziela żaden nie chciał go przyjąć ?! Po poszukiwaniach udało nam się znaleźć miasto gdzie by nas przyjęli. Okazało się, że kotek ma złamany kark z przesunięciem. Malo tego 41 stopni goraczki wiec najlepiej go i spać bo będzie tylko cierpiał. Nie podjęliśmy tej decyzji. Pani usztywnila mu kark i probujemy go ratowac.

Ludzie są okropni! Takim ludziom zrobić taką samą krzywdę jaka oni potrafią zrobić bezbronnym zwierzetom