Miesięczne archiwum: Listopad 2014

HW – projekt

HISTORIA WYCHOWANIA KOBIET

 

W nawiązaniu do dzisiejszego wystąpienia proszę o wysłuchanie piosenki.

Jak się już domyślacie tematem dzisiejszego wystąpienia będzie: Historia wychowania kobiet.

Symbol:KOBIETA- w literaturze i sztuce symbolizuje; chaos, niezgodę nieład, księżyc, podświadomość, ziemię, naturę, matkę, macierzyństwo, moralność, cnotę, piękno, cudzołóstwo, pokusę, intrygę, kłamstwo, stałość, królestwo, państwo, naród, miasto, kościół, niepewność, ekstaz, wyrocznie, okrucieństwo, niebezpieczeństwo, krańcowość, wielomówność.

         Wg „Historii wychowania” w starożytnej Grecji do polowy wieku XVIII kobiety przeszły istną metamorfozę. Od kobiety cieszącej się szacunkiem jako matka i gospodyni nie dopuszczano kobiet do innych sfer życia.. Miała ona spełniać się jako dobra matka zajmująca się wychowaniem i opieką swoich dzieci, dbająca o wyżywienie, porządek (przysłowiowa „kura domowa). Nie miała dostępu do nauki, pracy poza domem ani uczestnictwa w życiu mężczyzn. Jej nauka ograniczała się do naśladownictwa swojej matki i wykonywania codziennych czynności. Do wyjątku należały mniszki, służące Bogu, które nie zdolne do ciężkich prac, skazane były na próżnowanie i różne pokusy. Stąd wprowadzono je w świat czytania, aby mogły się modlić, śpiewać. Powstały żeńskie szkoły w klasztorach, gdzie mniszki zdobywały wiedzę, a nawet zdobywały sławę uczonych.

Wreszcie Karol Wielki zaczął kształcić swoje siostry i córki tworząc nową tradycję w rodach panujących. Zaczęły pojawiać się królowe i księżniczki, które czytały księgi, pisały listy, znały różne języki.

Dużo później zaczęły się kształcić żony dygnitarzy świeckich, damy stanu rycerskiego. Rycerstwo uzależniało się od łaciny i wypierało język ojczysty. Mieszkanki zamków, możnych domów zaczęły brać udział w polowaniach i turniejach stając się ozdobą życia  towarzyskiego, natchnieniem poetów, same zresztą układają piosenki, uczą się czytać romanse rycerskie. Stają się duszą towarzystwa, upiększają życie, a w odróżnieniu od mniszek wyróżniają się smakiem i poczuciem sztuki. Jak się okazało kobiety miały chłonne umysły i postanowiono je kształcić w językach (łacińskim, greckim, hebrajskim, arabskim) potem  w medycynie i chirurgii, aby je wysyłać na wschód, gdzie będą chętnie brane za żony, dzięki sztuce lekarskiej zdobędą zaufanie ludności orientalnej i w ten sposób dokonają pokojowego podboju Zachodu.

Kształcenie umysłowe córek w dobie rozwoju rycerskiego we Francji obejmowało: „Ojcze nasz,  Zdrowaś  i  Wierzę”, trochę wiadomości Biblii, łaciny, astrologii, medycyny, gry na harfie lub wioli i śpiewie. W dobrym tonie była gra w kostki i szachy. Damy czytywały zdarzenia z życia świętych oraz powieści i romanse rycerskie. W kościołach nie podobało się takie zachowanie kobiet, gdyż prowadziło do romansów. Uważano, że kobiety powinny umieć szyć, prząść, a nie powinny uczyć się liter, ani pisania, jeżeli nie są mniszkami, bo przez te zdolności kobiet zaszło wiele złego w świecie. Poprzez listy, piosenki, ośmielały mężczyzn, dokonywano różnych wyznań, których nie oważono by się wypowiedzieć, a na które trzeba było odpowiadać. Dlatego też chwalono rodziców, którzy zostawiają dziewczęta bez wyksztalcenia. Córki miały słuchać trzech mszy, unikać wesołości, pościć. Na wypadek zamążpójścia, musiały bezwzględnie spełniać rozkazy męża bez względu czy są słuszne, czy nie, gdyż za postępowanie żony ponosił odpowiedzialność mąż. Wśród nielicznie wykształconych kobiet zaczął pojawiać się bunt odstawienia kobiet od wiedzy i książek. Dziewczęta zaczynają poszukiwać nauki szkolnej w szkole dla dziewcząt. Pojawiają się pierwsze  nauczycielki. Uczono dziewcząt dobrych obyczajów, abecadła, gramatyki, rachunków.  Kościół nadal wprowadza ograniczenia np. zakazuje mieszania płci w szkołach jednak  „Machina ruszyła”.

Pod koniec wieków średnich w XV w. w różnych krajach nastąpił upadek światowego wykształcenia i ogłady kobiet.

Jak mówią słowa piosenki: „Kobieta to jest takie homo, że z nią nic nigdy nie wiadomo” i dlatego mamy teraz obraz kobiety zupełnie inny niż chcieli tego w wiekach średnich. Obecna kobieta jest niezależna, wykształcona, mająca równe prawa z mężczyznami, jednak jak sami przyznacie i tu znowu cytat „Żyć dziś nie można bez kobiety, kobieta na ziemskim padole spełnia ogromnie ważną rolę”.

W dzisiejszych czasach, dawne, lecz nadal w pewnym stopniu aktualne stereotypy określające kobietę jako płeć słabszą, którą powinno się zamknąć w domu, nie dając jej praw do udzielania się w życiu polityczno-społecznym ulegają zanikowi. Czym jest to spowodowane? Zapewne zmusza do tego samo życie, bieg coraz to szybciej zmieniających się wydarzeń. Kobiety podejmują teraz pracę, zarabiają jakże bardzo potrzebne w dzisiejszych czasach pieniądze. Zyskują równouprawnienie. Jednak, czy poprzez podjęcie pracy, poprzez robienie kariery nie zaniedbują innych, przypisywanych im obowiązków? Każdy w swoim życiu pełni jakaś rolę. Wszyscy różnimy się od siebie. Czy zatem można ogólnikowo określić rolę kobiety we współczesnym świecie?
Kobiety zdobyły prawa, mogą się kształcić, pracować zarabiając pieniądze, brać aktywny udział w życiu społecznym. Zyskały niezależność. Otworzyła się dla nich furtka na świat, kiedy to już nie dbają o to co było za nią… Na scenie karierowej zaczynają dorównywać mężczyznom. Powoli przejmują ich ”obowiązki”, co jeszcze jakiś czas temu byłoby nie do pomyślenia. Jednak czy nie płacą w zamian za pracę zarobkową wysokiej ceny? Przecież tracą w pewnym sensie swoją kobiecość, zanika ich delikatność przybliżając się do zadań mężczyzn….Mają to ‘swoje’ prawo. Daje im to możliwość, a raczej powoduje, że kobiety nie chcą teraz rodzić dzieci, wychowywać ich. Ale przecież mają prawo…
Jak to powiedział Picasso…” Istnieją dwa rodzaje kobiet: boginie i wycieraczki.” Skupmy się na tej drugiej części wypowiedzi tego słynnego malarza. Wycieraczki…cóż możemy przez to rozumieć? Zapewne są to kobiety, które sprzątają, gotują, ogólnie rzecz biorąc, zajmują się ogniskiem domowym. Chyba ta rola kobiet w dzisiejszych czasach nie uległa, zaznaczam nie uległa przedawnieniu. Nadal istnieją takie kobiety dla których zajmowanie się domem to priorytet, zaliczając do niego rodzenie dzieci i ich wychowanie, męża, gospodarstwo.
Gdybyśmy potraktowali kobiety bardziej przedmiotowo, to możemy niektóre z nich uznać za ścisły sektor usług. Jak zapewne się domyślacie chodzi o usługi seksualne.
Wiem, że brzmi to okropnie, aczkolwiek w pewnym stopniu wiąże się to z ich pracą zarobkową.
W dzisiejszych czasach wyobrażając sobie świat uczuć, delikatności i namiętności, prawie zawsze znajdują się w nim kobiety. Jaką pełnią wtedy rolę? Są one poezją tego świata. Zdecydowanie urozmaicają szarość każdego dnia. „mężczyźni bez kobiet głupieją”. W wielu wypadkach to te piękne istoty są sensem naszego życia. To one pokazują nam jak być czułym, kochanym.

„I stworzył Bóg człowieka na obraz swój. Na obraz Boga stworzył go. Jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich. I błogosławił im Bóg(…)”. Podsumowując, gdybyśmy powołali się na te słowa pochodzące z Biblii widzimy, że Bóg stwarzając pierwszych ludzi nie wyróżnił żadnego z nich. Dając życie kobiecie z żebra Adama wskazuje na to, że są oni jednością, że dopiero przy współpracy mogą osiągnąć całość. Obydwie płci postrzegają świat zapewne trochę inaczej. Zwracają uwagę na różne rzeczy. Uważam, że kobieta może zarówno opiekować się domem, zaistnieć w pracy jak i pełnić wiele innych funkcji, które wydają nam się zarezerwowane tylko dla mężczyzn.

Prosto, logicznie… Filozoficznie.

„Ludzi XXIw można porównać do kajdaniarzy osobliwych z mitu Platona „mit o jaskini”. Cienie, które stały się światem rzeczywistym dla tych ludzi mogą być pieniądze.
By zarobić ich jak najwięcej spędzają większość czasu w swojej Platońskiej jaskini.
Ich głównym tematem do rozmów staje się praca.
Zapominają o tym co najważniejsze w życiu – o rodzinie.
Ze znajomymi współcześni ludzie nie mają potrzeby się spotykać.
Utrzymują z nimi kontakt za pomocą internetu, w którym są uwięzieni 24h/7,
a wszystko to dzięki coraz to nowszej technologii
i właśnie na to człowiek przeznacza zarobione pieniądze.
Zaślepiony magią reklam, gna do sklepu, by nie stanąć w miejscu,
by nadążyć za światem, który ciągle się rozwija.

Zapraszając społeczeństwo do świata, gdzie nie rządzą pieniądze, internet, reklamy,
a świat technologii kończy się na piecu węglowym, ludzie z przerażeniem stwierdziliby,
że taki świat nie istnieje.
Kto przecież przeżyłby w takich warunkach?
Czy ten problem nie składani nas do odpowiedzenia sobie na pytanie:
Czy nie żyjemy w świecie iluzji?

To i 3 słowa z fragmentu „Fajdros”, którego nie przeczytałam sprawiły, że dziś
(po 1,5 miesiącu studiowania)
jako jedyna w grupie zaliczyłam filozofię, a jakby tego było mało… na 5!
Oby tak dalej ;)

TPW – projekt

CZŁOWIEK BYTEM ZDOLNYM DO POZNANIA

 

         Poznanie jest warunkiem samookreślenia osoby i wynikającej stąd autonomii. Człowiek dzięki poznaniu  czyni świat sobie przystępnym i potrafi go przetwarzać. Ta niezwykłość człowiek wiąże się ze zdolnością do myślenia. Świadomość własnego istnienia, rzeczywistości i przeżywanie świata stanowi istotę bytowania człowieka.

Istota poznawania oznacza zetknięcie w akcie poznania podmiotu poznającego z przedmiotem poznania. Poznanie ma charakter duchowo-zmysłowy. Trzeba więc zagłębić się w elementy poznania, by móc określić co to znaczy, że człowiek jest bytem zdolnym do poznania.

Władzą poznania jest umysł (rozum).Umysł może być czynny i bierny. Dal lepszego zobrazowania można wskazać na poznanie zmysłowe i umysłowe oraz na zmysły wewnętrzne i zewnętrzne. Zmysły zewnętrzne pozwalają na spostrzeganie rzeczywistości (wzrok, słuch, dotyk, smak, węch). Zaś zmysły wewnętrzne na jakieś przetworzenie i utrwalenie tych informacji (świadomość, pamięć, wyobraźnia, instynkt). Bardzo ważną rolę w procesie przetwarzania danych pełni wyobraźnia. Można powiedzieć, że cały byt  człowieka oparty jest na wyobraźni. Rola wyobraźni dotyczy przekroczenia pewnej bariery właściwej dla świata myśli, a więc świata człowieka, tj ujmowania stosunków rzeczowych. Właśnie poznanie stosunków rzeczowych stanowi przejście poznania zmysłowego w poznanie umysłowe. Dobry przykład wg mnie stanowi tutaj zabawa w kalambury

Poznanie umysłowe dokonuje się za sprawą rozumu, który jest podstawą poznania. To poznanie wskazuje się na pojęcia ogólne, sądy oraz wnioskowanie. Rozum tworzy pojęcia z „informacji” (materiału) dostarczonych przez zmysły. Za pomocą procesu abstrakcji następuje jakby zdematerializowanie i uchwycenie istotnych cech przedmiotu, który został poznany.  Dobrym przykładem tutaj będą np. zawaby dydaktyczne, które spróbuję przeprowadzić:

- poznawanie wg kształtu,

-poznawanie po smaku, czy  zapachu itp.

Wyolbrzymiam?

Trafiłam na najwspanialszego mężczyznę na świecie,
ale jak każdy człowiek ma swoje wady.
Po każdej imprezie mogłabym go pogryźć ze złości.
Dlaczego?
Nie jestem osobą, która wychowała się w towarzystwie ludzi,
dla których weekend kojarzy się z dyskotekami, sex’em alkoholem i innego tego typu używkami. Od czasu do czasu lubię pójść na imprezę, napić się drinka,
ale wszystko to z UMIAREM !
On nie zna tego słowa.
Będąc na imprezie (choćby rodzinnej) denerwuje mnie, że stawia mnie przed faktem dokonanym i często wracam JEGO autem z powrotem do domu.
Lub staję się zależna od jego rodziców.
Denerwuje mnie również jego łapczywość i brak umiaru.
Strasznie brzmi? Wyolbrzymiam? Może to tylko tak wygląda z mojej perspektywy?
Ale nie potrafi odmówić.
W dodatku na jednym piwie się nie kończy. Wypija je prawie duszkiem,
a po spożyciu zbyt dużej ilości alkoholu Jego zachowanie jest godne pogardy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że gdy „mówię” Mu co mi nie odpowiada
On tego nie potrafi zrozumieć.
Oznajmia mi, że czasem żałuje, że już nie wrócą te czasy, gdy chodził na dyskoteki z kumplami, czasy upijania się do nieprzytomności, obrzyganych ścian, spania w dyskotekowych ubikacjach, itd.
Czy można żałować czasów robienia z siebie idioty?
Człowiek, który myśli poważnie o związku powinien dorosnąć.
Przestać zachowywać się jak zbuntowany nastolatek, który łamie wszelkie zasady.
Nauczyć się umiaru.
A jeżeli to jest takie ciężkie może warto powrócić do czasów spędzania czasu z kumplami na imprezowaniu i piciu?