Miesięczne archiwum: Czerwiec 2014

Niespodziewane oświadczyny.

Piękny niedzielny dzień. 28 stopni w słońcu. Wybraliśmy się na łódki.
Mogłoby się wydawać: dzień jak nie jeden w okresie letnim.
Lecz, gdy po raz 101 klęknął przede mną na środku jeziora tym razem z pierścionkiem ten dzień stał się jedynym w swoim rodzaju, niezapomnianym.
Serce biło mi niczym młot pneumatyczny, ja sama mimo, że tyle razy mówiłam „tak” (gdybyś się oświadczył tak właśnie bym powiedziała)
nie wiedziałam co mam powiedzieć.
Teraz patrzę na pierścionek i nie potrafię się przyzwyczaić do myśli, że jesteśmy w kolejnym etapie naszego związku…
mój narzeczony ;)