Miesięczne archiwum: Marzec 2014

Outta control.

Bywają wielkie zbrodnie na świecie,
ale chyba największą zbrodnią
jest 
zabić miłość.

I don’t know just how it happened,

I let down my guard…
Swore I’d never fall in love again but I fell hard.
Guess I should have seen it coming,
caught me by suprise…
I wasnt looking where i was going,
I fell into your eyes.

You came into my crazy world like a cool and cleansing wave.
Before I knew what hit me baby you were flowing though my vains…

I’m addicted to you,
Hooked on your love,
Like a powerful drug
I can’t get enough of,
(…)”

„W strugach deszczu rozpływam się”.

Jestem głupia. G Ł U P I A !
Za bardzo wszystko przeżywam, zbyt często najpierw robię/mówię, potem myślę …
i z tego właśnie powodu siedzę właśnie w ten deszczowy,
niedzielny wieczór sama w pokoju, wtulona w poduszkę, ściskając telefon w dłoni,
co minutę spoglądając na zegarek, łzami zalewając klawiaturę.
Nie pisze, nie dzwoni i pewnie już tak będzie.
Nawet jeżeli byłoby inaczej … nie wiem czy miałabym odwagę przeczytać wiadomość.
Czuję się paskudnie. Mam wrażenie jakbym straciła cząstkę siebie.

  10471090_10152501214772980_2767911652075870700_n

Czapki z głów!

Za oknem już mamy wiosnę, a tłuszczyk nadal się odkłada. Okres się kończy, więc trzeba  zacząć pozbywać się tego niechcianego ciałka. Postanowiłam zacząć w tym roku dla odmiany BIEGAĆ.
Przeczytałam gdzieś, że  organizm zaczyna spalać tłuszcz po około 20 minutach ciągłego wysiłku
Dobrze wykonany 10 minutowy interwał spali więcej kalorii niż 40 minutowe wybieganie. Wiadomo, że na początku nie będę biegać jak zawodowiec. Do wszystkiego trzeba czasu, dlatego zrobiłam sobie plan trening

  • 15 minut spokojnego biegu
  • Rozciąganie i rozgrzewka biegowa
  • 8 x 30 sekund (szybko, na 90% możliwości) przerwa 90 sekund trucht/marsz.
  • Po interwałach 5 minut schłodzenia, czyli bardzo spokojny bieg lub marsz.
  • Od czasu do czasu jakiś rowerek, basen…

    I oczywiście jeść połowę dziennej porcji,
    ZERO pieczywa, ziemniaków, 
    S Ł O D Y C Z Y .
    Najlepiej przez pierwszy tydzień pić samą wodę ;)  

    A więc .. do dzieła!