Miesięczne archiwum: Styczeń 2014

Złośliwe urzędniczki.

Byłam dziś w urzędzie pracy złożyć wniosek o staż.
Coś okropnego!
Tłum wściekłych ludzi i …
umęczone urzędniczki, złe na cały świat, że muszą pracować przy biurku
i mimo, że pracę zaczynają o 8.00, o 8:15 kończą robić kawę.
Wysiłek ten sprawia, że resztę dnia nie mają chęci na rozmowy,
a z ich twarzy każdy człowiek chcący uzyskać jakąkolwiek informację może odczytać jedno: „bez kija nie podchodź”.

Pomijając paskudną sytuację w urzędach w Naszym kraju…
Wniosek o staż zostanie rozpatrzony wciągu 2 tygodni.
Mam cichą nadzieję, że pozytywnie.

Koniec semestru początkiem choroby.

1623741_10152206080816796_345415179_n

Home, Sweet Home!
Chora, zmarznięta właśnie wróciłam do domu ze szkoły. Mimo złego samopoczucia mogę śmiało powiedzieć, że V semestr nauki zakończyłam z zadowalającym mnie wynikiem.
Teraz o niczym innym tak nie marzę, jak zanurkować w ciepłej pościeli, wypić kubek gorącej herbaty z miodem, porządnie się wysmarkać by następnie móc zażyć trochę snu.

Kilka stóp nad ziemią.

Uruchomiłam wczoraj od dawna zaszyty w szafie, zakurzony aparat.
Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak podekscytowana.
Po raz pierwszy w życiu zmierzyłam się z moim zdaniem jednym z najtrudniejszych tematów w fotografii. Praca z Karoliną wyszła całkiem nieźle.
Jako, że są to moje pierwsze prace tego typu, inspirowałam się aktami zrobionymi przez innych fotografów.
Przede wszystkim chciałam uzyskać oświetlenie choć trochę podobne do tego co oglądamy w różnych galeriach…

studio

Osobiście jestem zadowolona z owej sesji. Cieszy mnie nowe doświadczenie.
Już nie mogę się doczekać efektów mojej pracy!