Miesięczne archiwum: Marzec 2013

Białe Święta Wielkanocne

Święta Wielkanocne to czas szczególny. Początek wiosny, śpiew ptaków, świąteczny nastrój, długie rodzinne spacery, w czasie których możemy obserwować jak natura budzi się do życia.
Tym czasem … Mamy 3 pory roku: wiosna kalendarzowa  letni czas oraz w pełni zimową pogoda. Jeszcze takich świąt nie pamiętam. Śmigus zapowiada się w 100% mokry.

Ogólnie Święta jak Święta… Poza tym, że zostałam obudzona o 4.49 na rodzinne śniadanie i czuję się jakbym nie spała całą noc (tak samo zresztą wyglądam) mijają bez rewelacji.  Szybkie święcenie, długi czas przeznaczony na spożywanie poświęconego posiłku, odpoczynek, i znów do stołu. Nie potrafię patrzeć już na te jajka, żurki, szynki, itd… Leżę brzuchem do góry,  nie potrafię ruszyć nawet jednym palcem u nogi, a mimo to, uważam, że Święta Wielkanocne jest to najlepsze Święto kościelne jakie mamy. To czas radości, którym dzielimy z najbliższymi, nie wymaga żadnych dłuższych przygotowań, żadnego strojenia drzewek, domów, a i w kuchni nie trzeba siedzieć tyle czasu. Szybko przychodzą, szybko odchodzą.

Życzę każdemu z osobna udanych, wesołych i spokojnych Świąt Wielkanocnych, spędzonych w ciepłym, rodzinnym gronie…
i oczywiście mokrego Śmigusa Dyngusa :)

Go back to the 90′s !

Dzisiejszego wieczoru wracam do lat 90-tych. Przypomniałam sobie o Ally McBeal  ;) Świetny serial z „nutką” perwersji o prawniczce z bujną wyobraźnią i mnóstwem problemów, której świat kręci się głównie wokół mężczyzn. Jestem pewna, że nie tylko ja momentami widzę w niej własne odbicie. Może dlatego ten serial jest taki wyjątkowy (?) Bez wątpienia jest on przeznaczony dla każdego. Nie ważne czy jesteśmy w dobrym czy też w złym nastroju. Sama piosenka początkowa sprawia, że na Naszych twarzach pojawia się uśmiech ;)
Pamiętam jak te kilka … lat temu czekałam z niecierpliwością na Ally do 21.00 ;) a teraz mogę sobie wszystkie 5 sezonów obejrzeć na internecie ! Nawet nie wiedziałam, że aż tyle ich jest ;)
Nie jestem fanatyczką seriali, ale ten jest wyjątkowy. Mogę go oglądać bez ustanku i dlatego też dzisiejszy wieczór należy tylko do mnie i do tej zwariowanej prawniczki.
Polecam serdecznie.



Piękne, gładkie nogi na wiosnę !

Tragiczna pogoda ! Co to za święta przed Nami ? 1 plus -nie trzeba ubierać żadnych spódniczek, żadnych sukienek, a co za tym idzie ? Można spokojnie hodować włosy (na nogach). COŚ OKROPNEGO ! Nie wiem jakim cudem mężczyźni potrafią chodzić tak zarośnięci ;>

Od 4 dni moje nogi „nie widziały” maszynki, a tak już korci mnie, by zgolić ten koszmar.
Jednak postanowiłam, że zapuszczę, by móc zawędrować do kosmetyczki na depilację woskiem i mieć piękne, gładkie nogi dłużej niż 1, 2 dni. Jestem już nawet umówiona na za 2 tygodnie. Do tego czasu to chyba zdołam uszyć z dwie pary leginsów z tego co wyhoduje i wystawię to na allegro.
Wrócę pewnie do tematu włosów za te kilkanaście dni, gdy będę miała obolałe łydki ;p Ale dla swojej wygody i dla Was kochani mężczyźni dam radę ! Przeżyję ten ból- jeżeli chce się być piękną trzeba troszkę pocierpieć ;)

Strajk – właściwa forma na uzyskanie swoich żądań ?

Strajki ! Strajki ! Wszędzie strajki. Nie ma innego tematu, a więc i ja to skomentuję:

Czy 2 godzinny strajk ma sens ? Przyniesie jakiekolwiek skutki ? Ludzie miesiąc wcześniej uprzedzają, że dnia … tego i tego w godzinach od … do … odbędzie się strajk generalny. Wszyscy się przygotowują na to. Szkoły przesuwają godziny lekcyjne, znalazły się nawet jakieś autobusy zastępcze…. Strajk chyba nie był aż tak odczuwalny (chociaż pewnie się tu mogę mylić). Rozumiem, państwo poniosło jakieś koszty tego dnia, ale zawsze mogły być one większe, zawsze mógł ten strajk trwać dłużej.
No,drodzy pracownicy komunikacji miejskiej, kolejarze, górnicy, hutnicy, nauczyciele … zacznijcie planować kolejny strajk, iż nie sądzę, że dzisiejszy przyniósł jakieś efekty. Raczej nie udało Wam się przekonać koalicji rządowej PO-PSL do realizacji Waszych postulatów. Nasz rząd nie chce słuchać o podwyżkach czy też o uelastycznieniu czasu pracy (w sumie… jakbym dostała 50%premii też nie chciałabym o niczym słyszeć). Robi wszystko, aby za jak największą ilość przepracowanych godzin płacić jak najmniej normalny, uczciwym ludziom.
Co mnie rozbawiło – wypowiedź premiera : „mam problem ze zrozumieniem intencji uczestników strajku” Hm?! Czy najedzony kiedykolwiek zrozumiał głodującego ? Nie mam słów do tych ludzi.
Mam nadzieję, że rząd obudzi się kiedyś w tej naszej szarej rzeczywistości i strajk w Polsce odniesie jakiś rezultat.